Nawadnianie ogrodów latem to konieczność, która z czasem staje się codziennym uciążliwym obowiązkiem. Dobrym rozwiązaniem jest zamontowanie w ogrodzie systemu automatycznego nawaniania. Najlepiej założyć go w nieurządzonym jeszcze ogrodzie, ale w istniejącym również jest to możliwe.

Oszczędność czasu i pieniędzy
W systemie automatycznego nawadniania woda dociera do roślin za pomocą różnego rodzaju zraszaczy lub linii kroplujących. Takie rozwiązanie ma wiele zalet. Przede wszystkim odpowiednio dobrane końcówki zraszające dostarczają tylko tyle wody, ile jest potrzebne. Dzięki temu oszczędzamy zarówno pieniądze, jak i czas. Poza tym można wyjechać latem nawet na dłuższy urlop, bez obawy, że coś w ogrodzie nam uschnie. Dzięki inteligentnemu sterownikowi i połączeniu z internetem możesz mieć kontrolę zdalnie z każdego miejsca na świecie.

Instalacja ze zraszaczami
Do rur rozprowadzających wodę podłącza się zraszacze, które dobiera się m.in. do rodzaju gleby oraz planowanych lub już rosnących roślin w ogrodzie. Istotna jest również możliwość regulacji kierunku nawadniania oraz maksymalny zasięg działania zraszaczy. Umieszcza się je przy tym w taki sposób, by nie zalewały elewacji lub tarasu, a jednocześnie zapewniły trawnikowi oraz wszystkim roślinom odpowiednią wilgotność.

Zraszacze obrotowe (rotacyjne)
Zakres działania zraszaczy rotacyjnych wynosi od 90 aż do 360 stopni. Większą wydajność nawadniania mają modele wyposażone w mechanizm turbinowy. Poza tym pracują ciszej niż te z mechanizmem młoteczkowym. Zraszacze te służą zwykle do podlewania dużych terenów.

Mikrozraszacze (zraszacze statyczne) – z reguły mogą nawadniać okrąg (lub jego część) o promieniu od 1,5 do 5,5 m. Wykorzystuje się je do podlewania wąskich pasm trawnika, rabat kwiatowych i grup krzewów. Gdy trzeba przesadzić krzew lub przekopać glebę w danym miejscu, można je ostrożnie wyciągnąć z gleby.

Zraszacze stałe turbinowe – mają zasięg nawet do 15 m, więc stosuje się je do nawadniania dużych powierzchni. Do wyboru są zraszcze wynurzalne i niewynurzalne. Pierwsze są schowane pod powierzchnią ziemi, a podczas działania wysuwają się. Jeśli będzie to model wysoki, dysza uniesie się pod wpływem ciśnienia na wysokość 30 cm, a jeśli niski – 10 cm. Zraszacze wysokie polecane są do kęp krzewów i na rabaty, a niskie – do trawników.

Drugi rodzaj, czyli niewynurzalne, są stosunkowo tanie i wytrzymałe, więc ustawia się je pomiędzy wyższymi roślinami, na przykład krzewami. Nie nadają się jednak do zastosowania na trawniku.

Nawadnianie kropelkowe
Przeznaczony jest on do roślin, które potrzebują stale wilgotnego podłoża, gdyż umożliwia bardzo precyzyjnie doprowadzenie wody. Wykorzystywany jest nie tylko do kwiatów czy krzewów ozdobnych, ale również do warzyw (np. pomidorów, ogórków, fasolki) i owoców (np. truskawek, borówek, malin). Przeważnie linia kropelkowa jest umieszczona na agrowłókninie w rabacie i przykryta jest kamieniem ozdobnym.

W nawadnianiu kropelkowym stosuje się węże o średnicy 25-32 mm z otworami rozmieszczonymi co 30-50 cm. Z nich po kropelce wypływa woda. Mogą to być rury:
– ułożone na ziemi. Pośród roślin okrywowych lub pod gęstymi krzewami będą niewidoczne. Na klombach wąż nawadniający umieszcza się tak, by odległość pomiędzy leżącymi obok siebie zwojami wynosiła 30-40 cm. Natomiast na długich rabatach układa się go w formie fali lub prowadzi kilka równoległych linii. Aby przewód nie zmieniał pozycji, przyszpilamy go do podłoża plastikowymi kołkami;
– zakopane pod ziemią. Są one odporne na substancje chemiczne, a także zabezpieczone przed wrastaniem korzeni do otworów kroplownika. Jeśli na działce podłoże jest gliniaste, rowek, w którym znajduje się wąż, zasypmy piaskiem, dzięki czemu woda będzie wypływała swobodniej i równomierniej.
Wydajność systemu nawadniania kropelkowego wynosi 2,5-4 l/h.

Uwaga! Przewody doprowadzające wodę do linii kroplującej najlepiej na stałe umieścić w ziemi. Jeśli jednak nie chcemy przekopywać ogrodu, można użyć węża rozkładanego w razie potrzeby na powierzchni.

Sterowanie
Aby system nawadniania działał automatycznie, niezbędny jest sterownik. Dostępne są proste modele oraz wielofunkcyjne elektroniczne. Zależnie od rodzaju urządzenia można na nim ustawić porę i długość czasu podlewania, dni tygodnia, w których system ma działać oraz kolejność włączania się i wyłączania poszczególnych sekcji nawadniających dany fragment ogrodu. Niektóre modele programatorów mają wyświetlacze, na których znajdziemy konfiguracje menu, dobrze znane z większości telefonów komórkowych. Wiele sterowników może współpracować z czujnikiem deszczu. Dzięki temu system wyłączy zaprogramowane podlewanie, gdy “wyczuje” nadchodzący deszcz. Posiada także elektroniczny miernik przepływu wody oraz monitor awarii rur, zraszaczy i elektrozaworów.

Sterowniki, które posiadają wiele istotnych funkcji, i które polecamy naszym klientom to HUNTER ponieważ:
-Jest sterowany bezpośrednio za pomocą strony internetowej
-Sterownik korzysta z lokalnych stacji meteorologicznych, w celu określenia parowania z komórek roślinnych i gruntu na podstawie temperatury, wilgotności, nasłonecznienia, położenia geograficznego i siły wiatru. Przy ustawieniu sterownika w trybie automatycznego doboru dawek opadowych, nawadnianie jest wykonywane tylko wtedy, kiedy rzeczywiście zachodzi taka potrzeba i w ilościach dokładnie takich, jakie potrzebują rośliny.
-Deszczomierz – Dzięki niewielkiemu elektronicznemu deszczomierzowi mamy pełną informację o opadach atmosferycznych. Rozdzielczość 0,5mm pozwala na szybkie reakcje na wystąpienia opadów w trakcie nawadniania. Jeżeli opad był niewystaraczający, odpowiednia ilość wody zostanie dostarczona przy najbliższym nawadnianiu.
-Sterownik korzysta z prognozy pogody. W przypadku prognozowania opadów dla programów wykonywanych częściej niż raz w tygodniu, anuluje program. Jeżeli prognoza się nie sprawdzi lub opad będzie niewystraczający, zostanie to uwzględnione przy kolejnym nawadnianiu. Źródłem prognoz pogody jest lider prywatnych firm meteorologicznych w Europie.
-Raporty – Sterownik posiada elektroniczny miernik przepływu wody, co pozwala mu na każdorazowe (po wykonaniu nawadniania) tworzenie raportów zużycia wody. Koszt wody ustawiany jest indywidualnie przez użytkownika. Mamy także możliwość generowania zbiorczych raportów z danego okresu, z podziałem na dzień, tydzień lub miesiąc.
-Awarie – Monitor awarii rur, zraszaczy i elektrozaworów. System na bieżąco monitoruje wydatki poszczególnych sekcji i ostrzega o wystąpieniu awarii. Wszystkie awarie są wyświetlane na stronie internetowej oraz dodatkowo możemy dostawać powiadomienia SMS.

PODUMOWUJĄC
Jeśli lubisz oszczędzać swój czas i pieniądze, oraz masz już dość podlewania swojego ogrodu, a wciąż chcesz cieszyć się zadbanym i pięknym ogrodem, to polecamy zakup systemu nawadniania. Jest to inwestycja, która w późniejszym czasie zawsze się zwraca.

Jeśli ten artykuł Cię przekonał i wiesz, że “jak nie teraz, to nigdy” to chętnie pomożemy w doborze odpowiedniego systemu dla Twojego ogrodu.

Kategorie: Blog