Przedstawiamy parę warunków, które trzeba spełnić by cieszyć się bujnym, zielonym trawnikiem.

1. PODLEWANIE
Murawa nie znosi suszy i natychmiast żółknie, aby jednak zawsze wyglądała dobrze, latem trzeba ją podlewać dość często. Trawniki młode krótko po założeniu, gdy jest sucho i wietrznie, muszą być podlewane nawet dwa, trzy razy dziennie. Później wystarczy je podlewać raz, dwa razy w tygodniu.
Najlepszą porą na podlewanie jest wczesny ranek, gdy chłód i minimalne parowanie ograniczają straty wody. Wieczorem nie powinno się moczyć trawy, aby nie ułatwiać rozwoju chorobom grzybowym.
Najwygodniejsza w tym wypadku jest instalacja, która umożliwia w pełni automatyczne nawadnianie. Składa się ona z przewodów rozprowadzających wodę oraz ze zraszaczy, którymi sterują elektrozawory. Całością zarządza sterownik połączony z czujnikiem deszczowym albo czujnikiem wilgotności gleby.
Automatyczny system nawadniania pozwala nawadniać murawę nawet podczas nieobecności w domu. Taką instalację najlepiej zaprojektować i zamontować przed założeniem trawnika.

2. KOSZENIE
Trawę skraca się tak, aby liście nie zdążyły podwoić swojej długości, zwykle raz na tydzień lub dwa. Zabieg najlepiej przeprowadzać, gdy jest sucho i niezbyt upalnie.
Nowy trawnik pierwszy raz kosimy, kiedy trawa osiągnie 8-10 cm wysokości, i skracamy ją o 1/3. Przy następnym koszeniu noże ustawiamy tak, by murawa miała wysokość odpowiednią do sposobu użytkowania. Do niezbyt intensywnej rekreacji i w celach ozdobnych powinno to być 5-7 cm, do zajęć sportowych – 3-4 cm, a przy bardzo intensywnym deptaniu – nawet 2 cm.
Gdy ścinane końcówki trawy są krótkie, możemy pozostawić je na murawie. Jest tak w przypadku użytkowania robota koszącego. Dłuższe resztki przy tradycyjnym koszeniu trzeba zebrać, bo zalegając na trawie, powodują jej gnicie.

3. REGULARNE NAWOŻENIE 🧪
Trawa rozwija się intensywnie i cały czas pobiera składniki pokarmowe z gleby. Im jest gęściejsza i częściej koszona, tym więcej ich potrzebuje. Najważniejsze makroelementy to: azot (pobudza wzrost), fosfor (wpływa na rozwój korzeni) i potas (reguluje gospodarkę wodną).
Jak często. Na rynku znajdziemy wiele mieszanek nawozowych przeznaczonych specjalnie do trawników. Zawsze należy je stosować ściśle według przepisu na opakowaniu i rozsypywać równomiernie, aby nie spalić roślin. Wygodne w użyciu są nawozy w formie granulek, bo nie osiadają na liściach. Stosujemy je 3 razy w sezonie: wiosną, gdy gleba rozmarznie, w czerwcu i pod koniec sierpnia, a na trawnikach intensywnie koszonych nawet częściej. Mieszankę rozsypujemy na trawniku świeżo skoszonym i suchym. Bezpośrednio po zasilaniu dobrze jest go podlać.

Odpowiednie pH. W wypadku gleb silnie zakwaszonych (pH poniżej 6) konieczny jest raz do roku zabieg wapnowania. Węglan wapnia, wapno palone albo mączkę dolomitową rozsypujemy wiosną lub jesienią po silnym wygrabieniu darni.

4. NAPOWIETRZANIE
Korzenie traw do rozwoju muszą mieć tlen. Gdy gleba jest zbita, a pomiędzy źdźbłami trawy zalegają stare ścięte resztki, tzw. filc, rośliny “duszą się” i gorzej rosną. Aby zapobiec takiej sytuacji, stosuje się różne zabiegi, zwane ogólnie aeracją. Powstające w jej wyniku głębsze lub płytsze otwory albo nacięcia rozluźniają strukturę podłoża, umożliwiając dostęp wody, powietrza i nawozów do korzeni. Trawa lepiej rośnie, staje się gęstsza i odporniejsza na deptanie.
Płytkie napowietrzanie przeprowadza się zwykle wiosną i na początku jesieni, a głębsze nacinanie darni – co 2 lub 3 lata jesienią.
Napowietrzanie jest szczególnie ważne dla murawy intensywnie deptanej i takiej, która często koszona jest z użyciem funkcji mulczowania (siekania i rozrzucania resztek). Trawniki te powinny być poddawane aeracji nawet kilka razy w sezonie.

Kategorie: Blog